{"id":198,"date":"2025-06-28T00:00:26","date_gmt":"2025-06-27T22:00:26","guid":{"rendered":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/?post_type=fcn_chapter&#038;p=198"},"modified":"2025-07-01T06:27:09","modified_gmt":"2025-07-01T04:27:09","slug":"biurowy-uklad-rozdzial-5-nazywam-sie-han-jon-sook","status":"publish","type":"fcn_chapter","link":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/story\/biurowy-uklad\/biurowy-uklad-rozdzial-5-nazywam-sie-han-jon-sook\/","title":{"rendered":"Biurowy uk\u0142ad &#8211; Rozdzia\u0142 5 &#8211; Nazywam si\u0119 Han Jon-sook"},"content":{"rendered":"<p>\u2014 Czy ty na pewno wiesz, co robisz? \u2014 zdenerwowa\u0142 si\u0119 Jae-won, s\u0142uchaj\u0105c tego, co wymy\u015bli\u0142 jego m\u0142odszy brat.<\/p>\n<p>\u2014 Daj spok\u00f3j, przecie\u017c to by\u0142o nieporozumienie \u2014 wzruszy\u0142 ramionami Ji-hwan. \u2014 Nie moja wina, \u017ce Da-eun wzi\u0119\u0142a mnie za mojego asystenta.<\/p>\n<p>\u2014 Przecie\u017c ty nawet nie masz asystenta \u2014 westchn\u0105\u0142, bezradnie rozk\u0142adaj\u0105c r\u0119ce.<\/p>\n<p>\u2014 Te\u017c by\u0142em zaskoczony \u2014 przyzna\u0142 Ji-hwan z rozbrajaj\u0105cym u\u015bmiechem.<\/p>\n<p>\u2014 Ty naprawd\u0119 nie widzisz w tym problemu?<\/p>\n<p>\u2014 Nie, zupe\u0142nie nie widz\u0119 \u2014 stwierdzi\u0142 spokojnie. \u2014 Wr\u0119cz przeciwnie, to mo\u017ce by\u0107 nawet zabawne.<\/p>\n<p>\u2014 Zwariowa\u0142e\u015b. \u2014 Pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105 z niedowierzaniem. \u2014 Jako wiceprezes Kang Holdings musz\u0119 stanowczo zaprotestowa\u0107.<\/p>\n<p>Ji-hwan u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 ironicznie.<\/p>\n<p>\u2014 A jako m\u00f3j hyung<a href=\"#_ftn1\" name=\"_ftnref1\"><sup>[1]<\/sup><\/a>?<\/p>\n<p>\u2014 Te\u017c \u2014 oznajmi\u0142 kr\u00f3tko, jakby rozmawia\u0142 z beztroskim dzieckiem, a nie doros\u0142ym cz\u0142owiekiem. \u2014 Szczeg\u00f3lnie jako tw\u00f3j brat.<\/p>\n<p>\u2014 Nie denerwuj si\u0119. \u2014 Wsta\u0142 z fotela, podszed\u0142 do okna i przez chwil\u0119 milcza\u0142, wpatruj\u0105c si\u0119 w Seul ton\u0105cy w ostrym, popo\u0142udniowym \u015bwietle. \u2014 Po raz pierwszy spotka\u0142em dziewczyn\u0119, kt\u00f3ra nie widzi we mnie ani dyrektora, ani brata wiceprezesa. Nawet nie zna mojego imienia \u2014 doda\u0142 z wyczuwaln\u0105 satysfakcj\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Po pierwsze, to by\u0142o zwyk\u0142e spotkanie biznesowe, a nie randka.<\/p>\n<p>\u2014 No tak, ale&#8230; \u2014 Ji-hwan zawiesi\u0142 g\u0142os. Na moment jego uwag\u0119 przyku\u0142 chaos, kt\u00f3ry zapanowa\u0142 na wiecznie zakorkowanej o tej porze Cheongdam-daero. W oddali, tu\u017c przy wje\u017adzie na most Cheongdam, b\u0142yska\u0142y niebiesko-czerwone \u015bwiat\u0142a radiowoz\u00f3w.<\/p>\n<p><em>Pewnie kolejny wypadek&#8230;<\/em> \u2014 przesz\u0142o mu przez my\u015bl, gdy obserwowa\u0142 scen\u0119, kt\u00f3ra z tej wysoko\u015bci wygl\u0105da\u0142a jak perfekcyjnie skadrowane uj\u0119cie filmowe.<\/p>\n<p>\u2014 Podoba ci si\u0119? \u2014 przerwa\u0142 mu Jae-won.<\/p>\n<p>\u2014 To nie tak. \u2014 Obr\u00f3ci\u0142 si\u0119 w jego stron\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 A jak? \u2014 mrukn\u0105\u0142, nie kryj\u0105c frustracji.<\/p>\n<p>\u2014 Fakt, nie wyprowadzi\u0142em jej z b\u0142\u0119du, kiedy zadzwoni\u0142a po raz pierwszy. \u2014 Odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119 i spojrza\u0142 na brata. \u2014 My\u015bla\u0142em, by to zrobi\u0107 id\u0105c do kawiarni, ale kiedy si\u0119 spotkali\u015bmy&#8230; zobaczy\u0142em jej oczy.<\/p>\n<p>\u2014 Oczy? \u2014 zdziwi\u0142 si\u0119 Jae-won.<\/p>\n<p>\u2014 Tak. Wprawdzie nie zapami\u0119ta\u0142em jej twarzy, ale te oczy&#8230; Wiesz, to mi si\u0119 zdarzy\u0142o pierwszy raz od wypadku.<\/p>\n<p>Jae-won momentalnie spowa\u017cnia\u0142, opieraj\u0105c si\u0119 o kraw\u0119d\u017a biurka. W jego spojrzeniu pojawi\u0142o si\u0119 co\u015b pomi\u0119dzy obaw\u0105 a trosk\u0105.<br \/>\n\u2014 Widzia\u0142e\u015b jej twarz? \u2014 zapyta\u0142 w ko\u0144cu.<\/p>\n<p>\u2014 Nie tylko oczy, ale to i tak co\u015b. \u2014 Westchn\u0105\u0142 cicho, nie bardzo wiedz\u0105c, jak ubra\u0107 w s\u0142owa to, co naprawd\u0119 czu\u0142.<\/p>\n<p>\u2014 Profesor twierdzi\u0142, \u017ce to niemo\u017cliwe \u2014 powiedzia\u0142 cicho, analizuj\u0105c ca\u0142\u0105 sytuacj\u0119. \u2014 \u017be to trwa\u0142e uszkodzenie neurologiczne m\u00f3zgu.<\/p>\n<p>Ji-hwan u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 lekko, z nadziej\u0105 w oczach.<\/p>\n<p>\u2014 Wiem. \u2014 Wzruszy\u0142 ramionami, jakby sam nie do ko\u0144ca rozumia\u0142, co si\u0119 dzieje. \u2014 Ale to fakt.<\/p>\n<p>Jae-won przetar\u0142 twarz d\u0142oni\u0105.<br \/>\n\u2014 Musisz si\u0119 z nim skontaktowa\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 Ju\u017c to zrobi\u0142em, zaraz jak wyszed\u0142em z kawiarni.<\/p>\n<p>\u2014 I co? \u2014 zapyta\u0142 wyra\u017anie poruszony.<\/p>\n<p>\u2014 Te\u017c by\u0142 zaskoczony. Powiedzia\u0142, \u017ce musi przeprowadzi\u0107 kolejn\u0105 seri\u0119 bada\u0144. I, co ciekawsze, zasugerowa\u0142, \u017cebym \u201etrzyma\u0142 si\u0119 tej kobiety\u201d. \u2014 Za\u015bmia\u0142 si\u0119 nerwowo, pr\u00f3buj\u0105c zlekcewa\u017cy\u0107 ci\u0119\u017car sytuacji. \u2014 Dlatego teraz musz\u0119 post\u0119powa\u0107 z ni\u0105 ostro\u017cnie. Rozumiesz mnie?<\/p>\n<p>Jae-won przez chwil\u0119 milcza\u0142. Mia\u0142 \u015bwiadomo\u015b\u0107, jak trudne by\u0142y ostatnie trzy lata po \u015bmierci ich siostry.<\/p>\n<p>W jego umy\u015ble pojawi\u0142y si\u0119 obrazy z tamtego dnia. Ji-hwan i ich m\u0142odsza siostra, Ha-eun, pe\u0142ni entuzjazmu, wracali z pierwszego samodzielnego spotkania biznesowego w Asan, oddalonym o nieca\u0142e sto kilometr\u00f3w od Seulu.<\/p>\n<p>Ha-eun by\u0142a podekscytowana.<br \/>\n<em>\u201eJeste\u015bmy ju\u017c na autostradzie i wracamy. \u015awietnie wysz\u0142o, klient si\u0119 zgodzi\u0142. O kurwa!\u201d<\/em> \u2014 to by\u0142y ostatnie s\u0142owa, kt\u00f3re od niej us\u0142ysza\u0142.<\/p>\n<p>Wpad\u0142 w panik\u0119. Pr\u00f3bowa\u0142 wielokrotnie dzwoni\u0107 to do brata, to do siostry, ale za ka\u017cdym razem s\u0142ysza\u0142 tylko cisz\u0119. Cholern\u0105, zab\u00f3jcz\u0105 cisz\u0119.<\/p>\n<p>Chwil\u0119 p\u00f3\u017aniej do gabinetu wpad\u0142 jego asystent.<br \/>\n\u2014 Sta\u0142o si\u0119 co\u015b strasznego \u2014 powiedzia\u0142 dr\u017c\u0105cym g\u0142osem. \u2014 Pana siostra nie \u017cyje, a pana brat jest ci\u0119\u017cko ranny.<\/p>\n<p>\u2014 Co ty pierdolisz?! \u2014 To by\u0142 pierwszy i jedyny raz, kiedy zakl\u0105\u0142. Ten sam Jae-won Kang, kt\u00f3ry zawsze wiedzia\u0142, co robi\u0107, sta\u0142 teraz z opuszczonymi bezw\u0142adnie r\u0119kami, a po jego policzkach sp\u0142yn\u0119\u0142y dwie gorzkie \u0142zy.<\/p>\n<p>\u2014 Co si\u0119 sta\u0142o? Co z moim bratem? \u2014 zapyta\u0142 po d\u0142u\u017cszej chwili.<\/p>\n<p>\u2014 Z tego, co uda\u0142o mi si\u0119 ustali\u0107, p\u0119k\u0142a im opona. Samoch\u00f3d straci\u0142 przyczepno\u015b\u0107, kozio\u0142kowa\u0142, wypad\u0142 z drogi i z impetem uderzy\u0142 w podpor\u0119 wiaduktu. Pana siostra zgin\u0119\u0142a na miejscu, a pana brat walczy o \u017cycie.<\/p>\n<p>\u2014 Gdzie on teraz jest?<\/p>\n<p>\u2014 Zosta\u0142 zabrany helikopterem do szpitala w Asan.<\/p>\n<p>\u2014 Czemu nie do Seulu?<\/p>\n<p>\u2014 Podobno jego urazy by\u0142y zbyt powa\u017cne, \u017ceby ryzykowa\u0107 d\u0142u\u017cszy transport. A Asan to najlepszy szpital w kraju, je\u015bli chodzi o neurochirurgi\u0119.<\/p>\n<p>Kiedy Jae-won dotar\u0142 do szpitala, dowiedzia\u0142 si\u0119, \u017ce jego brat jest w\u0142a\u015bnie na sali operacyjnej. Operacja trwa\u0142a prawie dwana\u015bcie godzin.<\/p>\n<p>Lekarzom uda\u0142o si\u0119 opanowa\u0107 wszystkie krwotoki wewn\u0119trzne, posk\u0142ada\u0107 z\u0142aman\u0105 nog\u0119 i \u017cebra, ale mimo tych dzia\u0142a\u0144 Ji-hwan zapad\u0142 w \u015bpi\u0105czk\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 Czy on si\u0119 obudzi? \u2014 pyta\u0142a zrozpaczona matka, kt\u00f3ra prawie za\u0142ama\u0142a si\u0119 po \u015bmierci c\u00f3rki.<\/p>\n<p>\u2014 Musisz by\u0107 teraz silny \u2014 oznajmi\u0142 stanowczo ojciec, \u015bciskaj\u0105c go mocno za rami\u0119. \u2014 Teraz ca\u0142a odpowiedzialno\u015b\u0107 za rodzin\u0119 i firm\u0119 spada na ciebie.<\/p>\n<p>Po trzech tygodniach Ji-hwan wybudzi\u0142 si\u0119, ale nie rozpoznawa\u0142 twarzy. Lekarze zdiagnozowali prozopagnozj\u0119 \u2014 neurologiczne zaburzenie wynikaj\u0105ce z uraz\u00f3w g\u0142owy. Cho\u0107 badania nie wykaza\u0142y powa\u017cnych uszkodze\u0144 m\u00f3zgu, konsekwencje by\u0142y nieodwracalne.<\/p>\n<p>\u015aledztwo wykaza\u0142o, \u017ce by\u0142 to nieszcz\u0119\u015bliwy wypadek. Ale Jae-won d\u0142ugo obwinia\u0142 si\u0119 za tragedi\u0119. To on wys\u0142a\u0142 ich na to spotkanie. To on nalega\u0142 na podr\u00f3\u017c samochodem zamiast firmowym helikopterem.<\/p>\n<p><em>To tylko p<\/em><em>\u00f3\u0142 godziny szybciej, bior\u0105c pod uwag\u0119 procedury&#8230;<\/em> \u2014 ta my\u015bl do dzi\u015b brzmia\u0142a w jego g\u0142owie jak wyrok.<\/p>\n<p><em>\u201eOczywi\u015bcie, jak zawsze masz racj\u0119, oppa.\u201d<\/em> \u2014 to zdanie \u015bni\u0142o mu si\u0119 po nocach.<\/p>\n<p>Od tamtej pory stara\u0142 si\u0119 chroni\u0107 brata przed kolejnymi cierpieniami.<\/p>\n<p>Teraz, s\u0142ysz\u0105c o kobiecie, kt\u00f3rej oczy Ji-hwan zapami\u0119ta\u0142, poczu\u0142 mieszank\u0119 nadziei i l\u0119ku.<\/p>\n<p>\u2014 Rozumiem \u2014 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu. \u2014 W takim razie, jak mog\u0119 ci pom\u00f3c?<\/p>\n<p>\u2014 Wystarczy, \u017ce zgodzisz si\u0119 na spotkanie z Soo-ah Hwang. S\u0105 du\u017ce nie\u015bcis\u0142o\u015bci pomi\u0119dzy zam\u00f3wieniami a stanami magazynowymi.<\/p>\n<p>\u2014 Czemu ty nie mo\u017cesz si\u0119 tym zaj\u0105\u0107? \u2014 zdziwi\u0142 si\u0119, nie bardzo widz\u0105c zwi\u0105zek z t\u0105 spraw\u0105. \u2014 Gangnam Landmark to g\u0142\u00f3wnie tw\u00f3j projekt.<\/p>\n<p>\u2014 Wiem. Ale nie mog\u0119. Teraz jestem tylko asystentem, pami\u0119tasz?<\/p>\n<p>Jae-won westchn\u0105\u0142 ci\u0119\u017cko, kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 C\u00f3\u017c, czego si\u0119 nie robi dla m\u0142odszego brata&#8230; \u2014 mrukn\u0105\u0142, sil\u0105c si\u0119 na lekki u\u015bmiech. \u2014 Ale nast\u0119pnym razem, prosz\u0119, uprzed\u017a mnie wcze\u015bniej, \u017cebym m\u00f3g\u0142 ci jako\u015b pom\u00f3c, zanim zn\u00f3w wpakujesz mnie w co\u015b podobnego.<\/p>\n<p>\u2014 Dzi\u0119ki, hyung. \u2014 Ji-hwan u\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 z ulg\u0105. \u2014 B\u0119d\u0119 ci\u0119 informowa\u0142 na bie\u017c\u0105co.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczyzna spojrza\u0142 na niego surowo, ale z bratersk\u0105 trosk\u0105 w oczach.<br \/>\n\u2014 Uwa\u017caj tylko, \u017ceby\u015b nie zrani\u0142 tej dziewczyny. \u2014 Jego ton by\u0142 spokojny, nawet ciep\u0142y, ale g\u0142os nie pozostawia\u0142 miejsca na dyskusj\u0119. \u2014 Najlepiej jak najszybciej przesta\u0144 udawa\u0107. Nasza rodzina zawsze wierzy\u0142a, \u017ce cz\u0142owiek jest wa\u017cniejszy ni\u017c w\u0142asny interes. Nie zapominaj o tym.<\/p>\n<p>\u2014 Obiecuj\u0119, b\u0119d\u0119 ostro\u017cny. \u2014 Kiwn\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105. \u2014 To kiedy?<\/p>\n<p>\u2014 Co kiedy? \u2014 Jae-won zmarszczy\u0142 brwi.<\/p>\n<p>\u2014 No kiedy si\u0119 z ni\u0105 um\u00f3wisz? \u2014 rzuci\u0142 bez zawahania, jakby to by\u0142 nast\u0119pny logiczny krok w strategii, kt\u00f3r\u0105 sam w\u0142a\u015bnie stworzy\u0142.<\/p>\n<p>\u2014 Spokojnie! \u2014 hukn\u0105\u0142, chc\u0105c cho\u0107 na moment wyhamowa\u0107 ca\u0142y ten po\u015bpiech. \u2014 Czemu jeste\u015b taki niecierpliwy?<\/p>\n<p>\u2014 Bo obieca\u0142em Da-eun\u2026<\/p>\n<p>\u2014 Da-eun? \u2014 powt\u00f3rzy\u0142, nie kryj\u0105c zaciekawienia. \u2014 Ju\u017c jeste\u015bcie na \u201ety\u201d?<\/p>\n<p>\u2014 Nie, niewa\u017cne. Wi\u0119c obieca\u0142em asystentce Han \u2014 powt\u00f3rzy\u0142, celowo akcentuj\u0105c jej tytu\u0142 i nazwisko \u2014 \u017ce ogarn\u0119 to spotkanie jeszcze przed naszym.<\/p>\n<p>\u2014 To znaczy?<\/p>\n<p>\u2014 Jestem z ni\u0105 um\u00f3wiony w czwartek \u2014 oznajmi\u0142 z rozbrajaj\u0105c\u0105 szczero\u015bci\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 To pojutrze!<\/p>\n<p>\u2014 No w\u0142a\u015bnie, wi\u0119c najlepiej, jakby\u015b spotka\u0142 si\u0119 z Soo-ah\u2026 to znaczy z ambasadork\u0105 marki grupy Hwang, jutro. \u2014 U\u015bmiechn\u0105\u0142 si\u0119 niewinnie.<\/p>\n<p>\u2014 Daj spok\u00f3j. To niewykonalne \u2014 skrzywi\u0142 si\u0119. \u2014 Po pierwsze, mam ju\u017c zape\u0142niony kalendarz. A po drugie&#8230; \u2014 odsun\u0105\u0142 si\u0119 od biurka \u2014 nie jestem a\u017c tak wdro\u017cony w projekt. Ty znasz ka\u017cdy szczeg\u00f3\u0142, a ja\u2026<\/p>\n<p>\u2014 Po pierwsze \u2014 przerwa\u0142 mu Ji-hwan \u2014 za ciebie pojad\u0119 na spotkanie w Busan.<\/p>\n<p>\u2014 Co?<\/p>\n<p>\u2014 Przesta\u0144, i tak ostatnio bierzesz za du\u017co na siebie. Troch\u0119 ci si\u0119 przyda przewietrzy\u0107 g\u0142ow\u0119. A po drugie \u2014 uni\u00f3s\u0142 dwa palce \u2014 na spotkaniu b\u0119dzie Soo-ah. A ona wie o projekcie Gangnam Landmark tyle co ja o chi\u0144skiej lidze hokeja na trawie.<\/p>\n<p>\u2014 To nie jest argument \u2014 oponowa\u0142, nerwowo b\u0119bni\u0105c palcami o blat sto\u0142u.<\/p>\n<p>\u2014 Daj spok\u00f3j, b\u0119dziecie na tym samym poziomie informacyjnym \u2014 doda\u0142, wyra\u017anie rozbawiony jego reakcj\u0105. \u2014 Pomy\u015bl, a je\u015bli dzi\u0119ki Da-eun uda mi si\u0119 wyleczy\u0107?<\/p>\n<p>Jae-won j\u0119kn\u0105\u0142 jak cz\u0142owiek, kt\u00f3ry w\u0142a\u015bnie pogodzi\u0142 si\u0119 z porzuceniem w\u0142asnych zasad. Zacisn\u0105\u0142 powieki, jakby walczy\u0142 z samym sob\u0105. Nie znosi\u0142 takich sytuacji. Nienawidzi\u0142 udawania, manipulacji, p\u00f3\u0142prawd. Ale jeszcze bardziej nienawidzi\u0142 siebie za to, \u017ce to on nalega\u0142, by pojechali samochodem.<\/p>\n<p><em>Nie wierz<\/em><em>\u0119, \u017ce da\u0142em si\u0119 na to wci\u0105gn\u0105\u0107&#8230;<\/em> \u2014 westchn\u0105\u0142 w ko\u0144cu, z gorycz\u0105 w g\u0142osie.<\/p>\n<p>Telefon zawibrowa\u0142 na blacie.<br \/>\n\u2014 To ona. \u2014 Ji-hwan przy\u0142o\u017cy\u0142 palec do ust, daj\u0105c bratu znak, by zamilk\u0142. Odebra\u0142. \u2014 Prosz\u0119, s\u0142ucham.<\/p>\n<p>\u2014 Dzie\u0144 dobry&#8230; \u2014 po drugiej stronie odezwa\u0142 si\u0119 znajomy g\u0142os. Przepraszam, \u017ce oddzwaniam dopiero teraz, ale by\u0142am na spotkaniu. Nie mog\u0142am odebra\u0107 wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>\u2014 Spokojnie, rozumiem. Ja te\u017c jestem w pracy \u2014 odpowiedzia\u0142 Ji-hwan, opieraj\u0105c si\u0119 wygodnie o oparcie fotela.<\/p>\n<p>\u2014 W nawi\u0105zaniu do naszych wcze\u015bniejszych uzgodnie\u0144, a tak\u017ce w porozumieniu z pani\u0105 ambasador marki Soo-ah Hwang, chcia\u0142am przes\u0142a\u0107 panu przygotowane materia\u0142y. Problem w tym, i\u017c poza numerem telefonu nie posiadam do pana innego kontaktu.<\/p>\n<p>\u2014 Prosz\u0119 wszystko wys\u0142a\u0107 na skrzynk\u0119 mojego prze\u0142o\u017conego, dyrektora Kanga. \u2014 Zawaha\u0142 si\u0119 przez u\u0142amek sekundy, jakby kalkulowa\u0142, czy to aby na pewno dobry pomys\u0142.<\/p>\n<p>\u2014 Czy to w porz\u0105dku? \u2014 zapyta\u0142a ostro\u017cnie, niepewna, czy mo\u017ce tak po prostu pomin\u0105\u0107 drog\u0119 s\u0142u\u017cbow\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 Tak, jestem&#8230; to znaczy dyrektor Kang prosi\u0142 mnie, abym odbiera\u0142 jego poczt\u0119 i filtrowa\u0142 dla niego wiadomo\u015bci.<\/p>\n<p>\u2014 Filtrowa\u0142? \u2014 zmarszczy\u0142a brwi. \u2014 To znaczy, \u017ce&#8230; czyta pan wszystko, co do niego przychodzi?<\/p>\n<p>\u2014 Takie mam polecenie \u2014 odpar\u0142 z wymuszon\u0105 lekko\u015bci\u0105. \u2014 Czasem te\u017c robi\u0119 inne rzeczy w jego imieniu, je\u015bli uzna to za stosowne.<br \/>\n<em>\u201eTo chyba&#8230; du\u017co odpowiedzialno\u015bci\u201d<\/em> \u2014 doda\u0142a z lekk\u0105 obaw\u0105. <em>\u201eA kiedy pan odpoczywa?\u201d<\/em><br \/>\n\u2014 Rzadko \u2014 przyzna\u0142, staraj\u0105c si\u0119 to zbagatelizowa\u0107. \u2014 Dyrektor Kang jest wymagaj\u0105cy.<br \/>\n<em>\u201eAha&#8230; czyli zamiast pracowa\u0107, wszystkie obowi\u0105zki ceduje na pana\u201d<\/em> \u2014 stwierdzi\u0142a po chwili namys\u0142u.<br \/>\n\u2014 Mo\u017ce nie wszystkie, ale wi\u0119kszo\u015b\u0107 \u2014 skrzywi\u0142 si\u0119, bo im bardziej pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 t\u0142umaczy\u0107, tym bardziej jego s\u0142owa tylko pogarsza\u0142y sytuacj\u0119. \u2014 Ja lubi\u0119 swoj\u0105 prac\u0119 \u2014 doda\u0142 po chwili.<br \/>\n<em>\u201eJa te\u017c, ale to nie znaczy, \u017ce jeste\u015bmy ich w\u0142asno\u015bci\u0105.\u201d<\/em><\/p>\n<p>Zamilk\u0142a na moment, unosz\u0105c wzrok znad dokument\u00f3w.<br \/>\n\u2014 My\u015bla\u0142am, \u017ce pani ambasador jest wymagaj\u0105ca, ale widz\u0119, \u017ce dyrektor operacyjny Kang jest&#8230; no c\u00f3\u017c, potworem w garniturze.<\/p>\n<p>\u2014 S\u0142ucham? \u2014 uni\u00f3s\u0142 brwi, wyra\u017anie dotkni\u0119ty jej komentarzem.<\/p>\n<p><em>Czy ona naprawd<\/em><em>\u0119 tak o mnie my\u015bli? Jak mam jej teraz powiedzie\u0107 prawd\u0119?<\/em><\/p>\n<p>\u2014 Przepraszam \u2014 wyszepta\u0142a, zakrywaj\u0105c usta d\u0142oni\u0105. \u2014 Ja si\u0119 zapomnia\u0142am&#8230; nie powinnam robi\u0107 takich prywatnych uwag. To by\u0142o nieprofesjonalne.<\/p>\n<p>\u2014 Nic si\u0119 nie sta\u0142o \u2014 odpar\u0142 cicho, ale jego g\u0142os zdradza\u0142 lekkie napi\u0119cie.<\/p>\n<p>\u2014 Po prostu&#8230; to brzmia\u0142o, jakby by\u0142 pan pod jego ci\u0105g\u0142ym nadzorem. Jakby nie m\u00f3g\u0142 \u017cy\u0107 w\u0142asnym \u017cyciem, tylko jego.<\/p>\n<p>\u2014 Mo\u017ce&#8230; troch\u0119 tak to wygl\u0105da \u2014 odpowiedzia\u0142 p\u00f3\u0142g\u0119bkiem, czuj\u0105c, \u017ce brnie coraz g\u0142\u0119biej. \u2014 Ale przyzwyczai\u0142em si\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 To straszne \u2014 pokr\u0119ci\u0142a g\u0142ow\u0105, szczerze poruszona. \u2014 Taki wykszta\u0142cony, inteligentny m\u0119\u017cczyzna, a traktowany jak robot zaprogramowany do pracy<\/p>\n<p>\u2014 C\u00f3\u017c&#8230; ka\u017cdy ma swoj\u0105 rol\u0119 do odegrania.<\/p>\n<p>Ji-hwan zacisn\u0105\u0142 d\u0142o\u0144 na oparciu fotela.<br \/>\n<em>Przesta<\/em><em>\u0144. Za du\u017co powiedzia\u0142e\u015b. P\u00f3\u017aniej tego nie odkr\u0119cisz.<\/em><\/p>\n<p>\u2014 Zapomnijmy o tym. Skupmy si\u0119 na spotkaniu wiceprezesa Kanga z pani\u0105 ambasador Hwang. \u2014 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu.<\/p>\n<p>\u2014 Dobrze \u2014 odetchn\u0119\u0142a z ulg\u0105, czuj\u0105c si\u0119 do\u015b\u0107 niezr\u0119cznie po przebiegu ich rozmowy.<\/p>\n<p>\u2014 Spotkanie mo\u017ce odby\u0107 si\u0119 jutro \u2014 zaproponowa\u0142. \u2014 Musimy tylko uzgodni\u0107 godzin\u0119.<\/p>\n<p>\u2014 Chwileczk\u0119 \u2014 w\u0142\u0105czy\u0142a tablet i wesz\u0142a w kalendarz Soo-ah na \u015brod\u0119. \u2014 Pani Hwang ma czas mi\u0119dzy jedenast\u0105 a trzynast\u0105.<\/p>\n<p>\u2014 To za wcze\u015bnie. Pan wiceprezes specjalnie odwo\u0142a\u0142 sw\u00f3j popo\u0142udniowy wyjazd do Busan \u2014 rzuci\u0142 niby od niechcenia, zerkaj\u0105c na brata, kt\u00f3ry nawet nie musia\u0142 nic m\u00f3wi\u0107. Wystarczy\u0142o jedno spojrzenie, by jasno da\u0107 do zrozumienia, co o tym s\u0105dzi.<\/p>\n<p>\u2014 Chwileczk\u0119&#8230; \u2014 jeszcze raz zerkn\u0119\u0142a na harmonogram spotka\u0144. \u2014 Mog\u0119 chyba co\u015b przesun\u0105\u0107, ale i tak najwcze\u015bniejsza godzina spotkania to siedemnasta trzydzie\u015bci.<\/p>\n<p>\u2014 Idealnie \u2014 odpar\u0142 z nieukrywan\u0105 satysfakcj\u0105, potwierdzaj\u0105c spotkanie. \u2014 Zatem mamy wszystko ustalone.<\/p>\n<p>Da-eun przez d\u0142u\u017csz\u0105 chwil\u0119 milcza\u0142a, rozwa\u017caj\u0105c, czy mo\u017ce pozwoli\u0107 sobie na osobiste pytanie.<br \/>\n\u2014 Jest jeszcze jedna sprawa. \u2014 zacz\u0119\u0142a niepewnie.<\/p>\n<p>\u2014 S\u0142ucham \u2014 odpowiedzia\u0142 z pozornym spokojem.<\/p>\n<p>\u2014 Wiem, \u017ce to mo\u017ce zabrzmie\u0107 dziwnie, ale\u2026 do tej pory nie wiem, jak pan si\u0119 nazywa.<\/p>\n<p><em>Cholera<\/em>.<\/p>\n<p>Wszystko inne mia\u0142 pod kontrol\u0105. Ale nie to. Nie teraz. Nie by\u0142 gotowy si\u0119 ods\u0142oni\u0107.<\/p>\n<p>\u2014 Nazywam si\u0119&#8230; \u2014 powiedzia\u0142 w ko\u0144cu, przeci\u0105gaj\u0105c tak d\u0142ugo, \u017ce zacz\u0119\u0142o to brzmie\u0107 podejrzanie. \u2014 Han Jon-sook.<\/p>\n<p>\u2014 O. Mamy to samo nazwisko \u2014 za\u015bmia\u0142a si\u0119 kr\u00f3tko, ale szybko wr\u00f3ci\u0142a do s\u0142u\u017cbowego tonu.<\/p>\n<p>Ji-hwan zamkn\u0105\u0142 oczy.<\/p>\n<p>\u2014 Tak\u2026 to rzeczywi\u015bcie niesamowite \u2014 doda\u0142 po chwili.<\/p>\n<p><a href=\"#_ftnref1\" name=\"_ftn1\"><strong><sup>[1]<\/sup><\/strong><\/a> <strong>hyung<\/strong> (kor. \ud615) \u2013 w j\u0119zyku korea\u0144skim honoratywne okre\u015blenie, kt\u00f3rego u\u017cywa m\u0142odszy brat wobec starszego brata. Wyra\u017ca szacunek i blisk\u0105 relacj\u0119, a jego u\u017cycie jest powszechne w codziennej mowie i silnie osadzone w kulturze. Nie t\u0142umaczy si\u0119 go dos\u0142ownie, aby zachowa\u0107 autentyczno\u015b\u0107 relacji mi\u0119dzy postaciami.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>\u2014 Czy ty na pewno wiesz, co robisz? \u2014 zdenerwowa\u0142 si\u0119 Jae-won, s\u0142uchaj\u0105c tego, co wymy\u015bli\u0142 jego m\u0142odszy brat. \u2014 Daj spok\u00f3j, przecie\u017c to by\u0142o nieporozumienie \u2014 wzruszy\u0142 ramionami Ji-hwan. \u2014 Nie moja wina, \u017ce Da-eun wzi\u0119\u0142a mnie za mojego asystenta. \u2014 Przecie\u017c ty nawet nie masz asystenta \u2014 westchn\u0105\u0142, bezradnie rozk\u0142adaj\u0105c r\u0119ce. \u2014 Te\u017c by\u0142em zaskoczony \u2014 przyzna\u0142 Ji-hwan z rozbrajaj\u0105cym u\u015bmiechem. \u2014\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"fcn_genre":[],"fcn_fandom":[],"fcn_character":[],"fcn_content_warning":[],"class_list":["post-198","fcn_chapter","type-fcn_chapter","status-publish","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/198","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/types\/fcn_chapter"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=198"}],"version-history":[{"count":4,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/198\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":276,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/198\/revisions\/276"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=198"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=198"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=198"},{"taxonomy":"fcn_genre","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_genre?post=198"},{"taxonomy":"fcn_fandom","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_fandom?post=198"},{"taxonomy":"fcn_character","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_character?post=198"},{"taxonomy":"fcn_content_warning","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_content_warning?post=198"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}