{"id":277,"date":"2025-07-05T00:00:55","date_gmt":"2025-07-04T22:00:55","guid":{"rendered":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/?post_type=fcn_chapter&#038;p=277"},"modified":"2025-07-01T06:32:52","modified_gmt":"2025-07-01T04:32:52","slug":"biurowy-uklad-rozdzial-7-chcesz-kawy","status":"publish","type":"fcn_chapter","link":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/story\/biurowy-uklad\/biurowy-uklad-rozdzial-7-chcesz-kawy\/","title":{"rendered":"Biurowy uk\u0142ad &#8211; Rozdzia\u0142 7 &#8211; Chcesz kawy?"},"content":{"rendered":"<p>Jak zwykle ka\u017cdego dnia Ji-hwan przyszed\u0142 wcze\u015bniej do biura. Robi\u0142 to nie tylko z przyzwyczajenia, ale przede wszystkim dlatego, \u017ce nie znosi\u0142 odpowiada\u0107 na liczne przywitania pracownik\u00f3w, nie mog\u0105c rozpozna\u0107, z kim tak naprawd\u0119 rozmawia.<\/p>\n<p>O ile Ye-jin, jego osobista sekretarka, wiedzia\u0142a o jego chorobie i zawsze mia\u0142a wpi\u0119t\u0105 w bluz\u0119 lub \u017cakiet ma\u0142\u0105 srebrn\u0105 broszk\u0119 z granatem w kolorze g\u0142\u0119bokiego karminu, po kt\u00f3rej m\u00f3g\u0142 j\u0105 rozpozna\u0107, tak pozostali stanowili dla niego anonimowy t\u0142um.<\/p>\n<p>Tego poranka by\u0142 bardziej podekscytowany ni\u017c zwykle. Nie tylko uda\u0142o mu si\u0119 nam\u00f3wi\u0107 brata na wsp\u00f3\u0142prac\u0119 z Soo-ah Hwang, ale mia\u0142 te\u017c spotka\u0107 si\u0119 z Da-eun \u2013 za nieca\u0142e dwie godziny, jak zwykle w Caf\u00e9 Pascucci \u2013 pod pozorem przekazania raportu, o kt\u00f3ry prosi\u0142 Jae-won.<\/p>\n<p>\u2013 Dzie\u0144 dobry, panie dyrektorze \u2013 powiedzia\u0142a sekretarka. \u2013 Ostatnio przychodzi pan coraz wcze\u015bniej.<\/p>\n<p>Ji-hwan odwr\u00f3ci\u0142 si\u0119, skin\u0105\u0142 g\u0142ow\u0105 i lekko si\u0119 u\u015bmiechn\u0105\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Czasem warto mie\u0107 kilka minut ciszy, zanim zacznie si\u0119 korporacyjna kakofonia.<\/p>\n<p>Ye-jin podesz\u0142a bli\u017cej.<\/p>\n<p>\u2013 Rozumiem. Ale je\u015bli tak dalej p\u00f3jdzie, b\u0119d\u0119 musia\u0142a chyba wstawi\u0107 sobie tutaj \u0142\u00f3\u017cko \u2013 doda\u0142a niby \u017cartem, ale nie przekraczaj\u0105c granicy s\u0142u\u017cbowej kurtuazji. \u2013 Nie wypada, \u017cebym przychodzi\u0142a po swoim szefie.<\/p>\n<p>Za\u015bmia\u0142 si\u0119 kr\u00f3tko, ale z sympati\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 To nie wy\u015bcig. Poza tym i tak wiem, \u017ce jest pani najlepsza w tym, co robi.<\/p>\n<p>Wymienili jeszcze kilka uwag, ale szybko Ye-jin wr\u00f3ci\u0142a do profesjonalnego trybu pracy. Dba\u0142o\u015b\u0107 o detale mia\u0142a we krwi, a perfekcja by\u0142a jej sposobem na przetrwanie w tej firmie.<\/p>\n<p>\u2013 A co z dokumentami do przegl\u0105du kwartalnego? Chcia\u0142bym je mie\u0107 przed spotkaniem z wiceprezesem \u2013 zapyta\u0142, odk\u0142adaj\u0105c torb\u0119.<\/p>\n<p>Zmiesza\u0142a si\u0119 lekko.<\/p>\n<p>\u2013 W\u0142a\u015bnie mia\u0142am o tym m\u00f3wi\u0107. Nasze ksero zepsu\u0142o si\u0119 wczoraj wieczorem. Chcia\u0142am to zg\u0142osi\u0107, ale nikogo w dziale technicznym ju\u017c nie by\u0142o, a moja karta nie dzia\u0142a na innych urz\u0105dzeniach. Dlatego chcia\u0142am zej\u015b\u0107 do ksi\u0119gowo\u015bci i poprosi\u0107 szefow\u0105 dzia\u0142u, pani\u0105 Lee, o dost\u0119p do ich ksero.<\/p>\n<p>\u2013 Jasne. Ale prosz\u0119 si\u0119 pospieszy\u0107. Musz\u0119 je jeszcze przejrze\u0107, zanim wyjd\u0119 na spotkanie.<\/p>\n<p>Skin\u0119\u0142a g\u0142ow\u0105, po czym si\u0119gn\u0119\u0142a po segregator z dokumentami.<\/p>\n<p>\u2013 Wracam za dziesi\u0119\u0107 minut.<\/p>\n<p>Znikn\u0119\u0142a za drzwiami, a Ji-hwan zosta\u0142 sam. Powoli zdj\u0105\u0142 p\u0142aszcz, odwiesi\u0142 go na stojak i rozejrza\u0142 si\u0119 po gabinecie.<\/p>\n<p><em>Cholera&#8230; zapomnia<\/em><em>\u0142em jej powiedzie\u0107, \u017ceby zrobi\u0142a mi kaw\u0119.<\/em><\/p>\n<p>Westchn\u0105\u0142 cicho, po czym podszed\u0142 do drzwi, uchyli\u0142 je i wyszed\u0142 do sekretariatu.<\/p>\n<p>Ekspres, kt\u00f3ry sta\u0142 we wn\u0119ce obok rega\u0142u z segregatorami, by\u0142 jednym z tych luksusowych, na kt\u00f3re decyduj\u0105 si\u0119 tylko wyj\u0105tkowo wymagaj\u0105cy kawosze. Topowy model Cafflano V80 Titanium Plus \u2013 korea\u0144ski bestseller w\u015br\u00f3d os\u00f3b o g\u0142\u0119bokim portfelu i wyrafinowanym podniebieniu. Multum ustawie\u0144: ci\u015bnienie, temperatura, grubo\u015b\u0107 mielenia, mleczna pianka spieniana pod k\u0105tem 37 stopni.<\/p>\n<p>Ji-hwan przetar\u0142 oczy d\u0142oni\u0105.<\/p>\n<p><em>Okej. Musz<\/em><em>\u0119 uzupe\u0142ni\u0107 kofein\u0119 we krwi.<\/em><\/p>\n<p>Wcisn\u0105\u0142 przycisk z ulubion\u0105 opcj\u0105 \u2013 Americano XL z podw\u00f3jnym shotem. Maszyna zamrucza\u0142a, zapiszcza\u0142a i wyda\u0142a z siebie szum sugeruj\u0105cy, \u017ce za chwil\u0119 zadzia\u0142a. Po czym\u2026 zamilk\u0142a.<\/p>\n<p><em>Nie&#8230; tylko nie to.<\/em><\/p>\n<p>Spojrza\u0142 na ekranik. Mruga\u0142 znajomy komunikat: \u201e<em>No water. Please refill tank.<\/em><em>\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u2013 Genialnie. Czemu zawsze, jak sam robi\u0119 kaw\u0119, to akurat ko\u0144czy si\u0119 woda? \u2013 mrukn\u0105\u0142 z irytacj\u0105, kt\u00f3r\u0105 zna\u0142 tylko on i ten pieprzony ekspres.<\/p>\n<p>Si\u0119gn\u0105\u0142 po zbiornik, zdj\u0105\u0142 go i otworzy\u0142 wisz\u0105c\u0105 nad nim szafk\u0119 z napojami. Sta\u0142o tam kilka butelek Jeju Samdasoo.<\/p>\n<p><em>Chyba nic si<\/em><em>\u0119 nie stanie, jak raz u\u017cyj\u0119 wody mineralnej.<\/em> \u2013 Wzruszy\u0142 ramionami, nala\u0142 wod\u0119, zamontowa\u0142 pojemnik i ponownie wcisn\u0105\u0142 przycisk.<br \/>\nMaszyna zn\u00f3w zaszumia\u0142a&#8230; po czym wy\u015bwietli\u0142a kolejny komunikat: \u201e<em>No beans.<\/em><em>\u201d<\/em><\/p>\n<p>\u2013 Naprawd\u0119? \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142 cicho.<\/p>\n<p>Pokr\u0119ci\u0142 g\u0142ow\u0105, si\u0119gn\u0105\u0142 do szafki po \u015bwie\u017ce ziarna i otworzy\u0142 pojemnik, z kt\u00f3rego uni\u00f3s\u0142 si\u0119 znajomy, koj\u0105cy zapach.<\/p>\n<p>\u2013 No dobra, oby teraz si\u0119 uda\u0142o. \u2013 Trzeci raz nacisn\u0105\u0142 przycisk.<\/p>\n<p>Maszyna zawibrowa\u0142a, zawarcza\u0142a, potem wyda\u0142a z siebie znajomy syk. Aromatyczna kawa pop\u0142yn\u0119\u0142a g\u0119stym, ciemnym strumieniem, roztaczaj\u0105c w powietrzu ten charakterystyczny zapach \u015bwie\u017co zmielonych ziaren, kt\u00f3ry tak lubi\u0142, odk\u0105d jego m\u0142odsza siostra zarazi\u0142a go mi\u0142o\u015bci\u0105 do kawy.<\/p>\n<p>Ji-hwan poczu\u0142 lekkie uk\u0142ucie w sercu, a <em>my<\/em><em>\u015bl o Ha-eun<\/em>\u2026<\/p>\n<p><em>Szkoda, <\/em><em>\u017ce ci\u0119 tu nie ma.<\/em> \u2013 Wci\u0105gn\u0105\u0142 powietrze nosem. <em>Ona zawsze powtarza<\/em><em>\u0142a, \u017ce poranek bez aromatu dobrej kawy to zbrodnia.<\/em><\/p>\n<p>Zamy\u015bli\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>Maszyna mrucza\u0142a, dysza\u0142a i&#8230; nie przestawa\u0142a la\u0107.<br \/>\nZaraz potem rozleg\u0142o si\u0119 niepokoj\u0105ce bulgotanie i syk \u2013 kawa przela\u0142a si\u0119 przez kraw\u0119d\u017a fili\u017canki i zacz\u0119\u0142a rozlewa\u0107 si\u0119 po tacy.<\/p>\n<p>Ji-hwan otworzy\u0142 oczy.<\/p>\n<p>\u2013 Co znowu? \u2013 westchn\u0105\u0142, si\u0119gn\u0105\u0142 po r\u0119cznik papierowy i zacz\u0105\u0142 wyciera\u0107 zalany blat.<\/p>\n<p><em>Mo<\/em><em>\u017ce jednak powinienem poczeka\u0107 na Ye-jin.<\/em><\/p>\n<p>Nagle drzwi otworzy\u0142y si\u0119 z impetem. Jaka\u015b m\u0142oda dziewczyna wpad\u0142a niczym piorun kulisty do sekretariatu.<\/p>\n<p>\u2013 Co ty robisz? \u2013 zapyta\u0142a nieco rozbawionym g\u0142osem.<\/p>\n<p>M\u0119\u017cczyzna wyprostowa\u0142 si\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Przepraszam, czy pani zdaje sobie spraw\u0119, gdzie wesz\u0142a i z kim rozmawia?<\/p>\n<p>\u2013 Z kim rozmawiam? \u2013 zdziwi\u0142a si\u0119. \u2013 To jaki\u015b \u017cart?<\/p>\n<p>Ji-hwan spojrza\u0142 na ni\u0105 z wyra\u017anym niesmakiem.<\/p>\n<p><em>Dlaczego ona m<\/em><em>\u00f3wi do mnie w tak nieformalny spos\u00f3b?<\/em><\/p>\n<p>\u2013 Przynios\u0142am raport \u2013 rzuci\u0142a lekko. \u2013 Jest jeszcze par\u0119 kwestii do om\u00f3wienia, ale uzna\u0142am, \u017ce lepiej b\u0119dzie, jak pan sam je wpisze.<\/p>\n<p>\u2013 \u017be co? \u2013 teraz to ju\u017c naprawd\u0119 by\u0142 wkurzony.<\/p>\n<p><em>\u017baden z naszych pracownik\u00f3w nie o\u015bmieli\u0142by si\u0119\u2026<\/em><\/p>\n<p>Pos\u0142a\u0142 jej ostre spojrzenie. I zamar\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Te oczy&#8230; \u2013 wyszepta\u0142. \u2013 Han Da-eun? To pani? \u2013 by\u0142 przera\u017cony, czu\u0142, jak zimny pot sp\u0142ywa mu po plecach.<\/p>\n<p><em>Mam nadziej<\/em><em>\u0119, \u017ce si\u0119 nie zdradzi\u0142em.<\/em><\/p>\n<p>\u2013 A kt\u00f3\u017c by inny? \u2013 u\u015bmiechn\u0119\u0142a si\u0119 figlarnie, przekrzywiaj\u0105c lekko g\u0142ow\u0119. \u2013 Przepraszam, \u017ce nie wzi\u0119\u0142am dzisiaj apaszki, ale bardzo si\u0119 spieszy\u0142am, bo pani ambasador potrzebuje, abym wr\u00f3ci\u0142a do biura wcze\u015bniej. Dlatego zamiast przyj\u015b\u0107 na spotkanie o jedenastej, postanowi\u0142am przyj\u015b\u0107 do ciebie\u2026 to znaczy, do pana, do pracy \u2013 kontynuowa\u0142a monolog, nie daj\u0105c mu doj\u015b\u0107 do s\u0142owa. \u2013 A tak \u00e0 propos, nikt nie umia\u0142 mi powiedzie\u0107, gdzie jest gabinet asystenta Han Jon-sooka, musia\u0142am dopiero zapyta\u0107 o sekretariat dyrektora operacyjnego. Dziwne, prawda?<\/p>\n<p>Ji-hwan poblad\u0142. <em>To ju<\/em><em>\u017c koniec.<\/em> \u2013 Przez jego g\u0142ow\u0119 przetoczy\u0142y si\u0119 setki my\u015bli.<\/p>\n<p>\u2013 Kawy? \u2013 paln\u0105\u0142 bez zastanowienia, bo nic sensowniejszego nie przysz\u0142o mu do g\u0142owy.<\/p>\n<p>Szybkim ruchem chwyci\u0142 po brzegi pe\u0142n\u0105 fili\u017cank\u0119.<\/p>\n<p>Gor\u0105cy napar momentalnie wyla\u0142 mu si\u0119 na d\u0142o\u0144.<\/p>\n<p>\u2013 Aaaa! \u2013 krzykn\u0105\u0142, wypuszczaj\u0105c naczynie z r\u0119ki.<\/p>\n<p>Kawa rozbryzga\u0142a si\u0119 po pod\u0142odze, \u015bcianie i&#8230; bia\u0142ych rajstopach Da-eun, zostawiaj\u0105c nieestetyczne, ciemnobr\u0105zowe plamy.<\/p>\n<p>\u2013 Cholera \u2013 sykn\u0119\u0142a, czuj\u0105c pieczenie tam, gdzie materia\u0142 przyklei\u0142 si\u0119 do sk\u00f3ry. Zrzuci\u0142a szpilki i jednym p\u0142ynnym ruchem zsun\u0119\u0142a z siebie rajstopy.<\/p>\n<p>\u2013 Nic ci si\u0119 nie sta\u0142o?! \u2013 podbieg\u0142a, widz\u0105c, jak usiad\u0142 na pod\u0142odze, trzymaj\u0105c si\u0119 za poparzone palce.<\/p>\n<p>\u2013 Mnie nic \u2013 wyduka\u0142 przez zaci\u015bni\u0119te z\u0119by, usi\u0142uj\u0105c zachowa\u0107 resztki godno\u015bci. \u2013 Ale twoje rajstopy chyba w\u0142a\u015bnie przesz\u0142y do historii \u2013 rzuci\u0142, pr\u00f3buj\u0105c nie patrze\u0107 zbyt nachalnie na jej nagie nogi.<\/p>\n<p>\u2013 Niewa\u017cne, zreszt\u0105 i tak mam zapasow\u0105 par\u0119 w pracy \u2013 rzuci\u0142a szybko, grzebi\u0105c w torebce. Wydoby\u0142a z niej paczk\u0119 mokrych chusteczek i ukl\u0119k\u0142a obok niego.<\/p>\n<p>\u2013 Daj r\u0119k\u0119 \u2013 poleci\u0142a stanowczo, owijaj\u0105c jego palce delikatnie, ale z wpraw\u0105, jakby robi\u0142a to setki razy.<\/p>\n<p>\u2013 Masz talent \u2013 wymskn\u0119\u0142o mu si\u0119 przypadkiem.<\/p>\n<p>\u2013 C\u00f3\u017c, mam dw\u00f3ch m\u0142odszych braci \u2013 zerkn\u0119\u0142a przez moment na jego twarz, po czym ponownie skupi\u0142a si\u0119 na prowizorycznym opatrunku.<\/p>\n<p>By\u0142a blisko. Za blisko. Jej palce muska\u0142y jego sk\u00f3r\u0119 z tak\u0105 czu\u0142o\u015bci\u0105, \u017ce przez moment zapomnia\u0142 o b\u00f3lu.<\/p>\n<p>Ji-hwan patrzy\u0142, jak pochyla si\u0119 nad nim \u2013 skupiona, troskliwa\u2026 pi\u0119kna.<\/p>\n<p><em>Czy to mo<\/em><em>\u017cliwe, \u017ce ta niepozorna, cicha dziewczyna ma w sobie a\u017c tyle ciep\u0142a?<\/em> \u2013 <em>pomy<\/em><em>\u015bla\u0142, czuj\u0105c, jak jego my\u015bli odp\u0142ywaj\u0105 w stron\u0119 scenariuszy, kt\u00f3rych nie powinien sobie teraz wyobra\u017ca\u0107.<\/em><\/p>\n<p>\u2013 Na razie starczy, ale musimy jecha\u0107 do szpitala.<\/p>\n<p>\u2013 Nie trzeba, to naprawd\u0119 drobiazg \u2013 pr\u00f3bowa\u0142 odwie\u015b\u0107 j\u0105 od tego pomys\u0142u.<\/p>\n<p>Da-eun jednak nie ust\u0119powa\u0142a. Z determinacj\u0105 chwyci\u0142a go za zdrow\u0105 r\u0119k\u0119 i pr\u00f3bowa\u0142a podnie\u015b\u0107 z pod\u0142ogi.<\/p>\n<p>\u2013 O rany, ale jeste\u015b ci\u0119\u017cki \u2013 warkn\u0119\u0142a przez zaci\u015bni\u0119te z\u0119by. \u2013 No dalej, wstawaj, wielkoludzie.<\/p>\n<p>\u2013 Nie chc\u0119 \u2013 mrukn\u0105\u0142 twardo, nie maj\u0105c zamiaru si\u0119 podnie\u015b\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 No nie b\u0105d\u017a dzieckiem. \u2013 Zapar\u0142a si\u0119 nogami za szafk\u0105 tu\u017c za jego plecami, pochylaj\u0105c si\u0119 do przodu, nie\u015bwiadoma, \u017ce jej uda otaczaj\u0105 teraz jego tors.<\/p>\n<p>Ji-hwan wzi\u0105\u0142 g\u0142\u0119boki oddech. Odruchowo cofn\u0105\u0142 si\u0119 tak, \u017ce teraz jego szyja opiera\u0142a si\u0119 o drzwi szafki.<\/p>\n<p><em>\u0141adna czarna koronka.<\/em> \u2013 <em>Jego <\/em><em>\u017arenice rozszerzy\u0142y si\u0119 do granic mo\u017cliwo\u015bci, a na twarzy pojawi\u0142 si\u0119 lekki, niekontrolowany u\u015bmiech.<\/em><\/p>\n<p>\u2013 No i z czego si\u0119 cieszysz? \u2013 fukn\u0119\u0142a lekko, poch\u0142oni\u0119ta zadaniem, w og\u00f3le nie zauwa\u017caj\u0105c, dlaczego nie chcia\u0142 wsp\u00f3\u0142pracowa\u0107.<\/p>\n<p><em>Czy ona robi to specjalnie?<\/em> \u2013 <em>Ugi<\/em><em>\u0119\u0142a nogi w kolanach, staraj\u0105c si\u0119 zrobi\u0107 wszystko, by udowodni\u0107, \u017ce da sobie z nim rad\u0119.<\/em><\/p>\n<p>By\u0142a blisko. Zbyt blisko.<\/p>\n<p>Pr\u00f3bowa\u0142 si\u0119 skupi\u0107, ale jej zapach \u2013 delikatny, jakby lawendowy, z nut\u0105 czego\u015b mi\u0119kkiego i ciep\u0142ego \u2013 tylko pogarsza\u0142 spraw\u0119. Ji-hwan m\u00f3g\u0142by przysi\u0105c, \u017ce s\u0142yszy bicie jej serca.<\/p>\n<p><em>A mo<\/em><em>\u017ce to moje w\u0142asne tak \u0142omocze\u2026<\/em> \u2013 <em>pomy<\/em><em>\u015bla\u0142, czuj\u0105c, jak dopasowane bokserki zaczynaj\u0105 uwiera\u0107 w spos\u00f3b, kt\u00f3rego nie da\u0142o si\u0119 zignorowa\u0107.<\/em><\/p>\n<p>\u2013 No dalej, pom\u00f3\u017c mi troch\u0119, przecie\u017c nie jestem jak\u0105\u015b zawodniczk\u0105 ssireum! \u2013 st\u0119kn\u0119\u0142a, napr\u0119\u017caj\u0105c ka\u017cdy mi\u0119sie\u0144.<\/p>\n<p>Uni\u00f3s\u0142 si\u0119 lekko, podpieraj\u0105c si\u0119 poparzon\u0105 d\u0142oni\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Aaa! Cholera\u2026 \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142, gdy b\u00f3l przeszy\u0142 go niczym impuls elektryczny.<\/p>\n<p>Oboje stracili r\u00f3wnowag\u0119. Ji-hwan opad\u0142 z powrotem na pod\u0142og\u0119, ci\u0105gn\u0105c za sob\u0105 zaskoczon\u0105 takim obrotem sprawy dziewczyn\u0119, kt\u00f3ra \u2013 nie chc\u0105c upa\u015b\u0107 na twarz \u2013 ratuj\u0105c si\u0119, wyl\u0105dowa\u0142a okrakiem na jego biodrach.<\/p>\n<p>J\u0119kn\u0119li jednocze\u015bnie.<\/p>\n<p>On \u2013 z szeroko otwartymi oczami i twarz\u0105 niebezpiecznie blisko jej dekoltu.<\/p>\n<p>Ona \u2013 z policzkami p\u0142on\u0105cymi \u017cywym ogniem, pr\u00f3buj\u0105c zapanowa\u0107 nad oddechem.<\/p>\n<p>Ich spojrzenia si\u0119 spotka\u0142y.<\/p>\n<p>I wtedy\u2026<\/p>\n<p>Da-eun co\u015b poczu\u0142a.<\/p>\n<p>Co\u015b twardego.<\/p>\n<p>Przez warstw\u0119 materia\u0142u.<\/p>\n<p>Zamar\u0142a.<\/p>\n<p>Ji-hwan ani drgn\u0105\u0142.<\/p>\n<p><em>O Buddo, daj mi si<\/em><em>\u0142\u0119.<\/em><\/p>\n<p>Da-eun prze\u0142kn\u0119\u0142a \u015blin\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Czy&#8230; to&#8230; \u2013 zacz\u0119\u0142a, cho\u0107 wcale nie chcia\u0142a us\u0142ysze\u0107 odpowiedzi.<\/p>\n<p>\u2013 To&#8230; m\u00f3j telefon \u2013 szybko uci\u0105\u0142, pr\u00f3buj\u0105c zachowa\u0107 twarz.<\/p>\n<p>\u2013 Serio? Taki du\u017cy? \u2013 szepn\u0119\u0142a bardziej do siebie ni\u017c do niego. Jej g\u0142os zadr\u017ca\u0142, jakby walczy\u0142a z tym, co w\u0142a\u015bnie poczu\u0142a. Zawstydzenie i fascynacja miesza\u0142y si\u0119 w jej spojrzeniu.<\/p>\n<p>\u2013 Ekhm\u2026 \u2013 odchrz\u0105kn\u0105\u0142 nerwowo. \u2013 To znaczy\u2026<\/p>\n<p>Skrzypn\u0119\u0142y drzwi. Odwr\u00f3cili si\u0119 gwa\u0142townie.<\/p>\n<p>Shin Ye-jin wesz\u0142a do \u015brodka i stan\u0119\u0142a jak zamurowana.<\/p>\n<p>\u2013 Ja przepraszam \u2013 po chwili wykrztusi\u0142a z siebie. \u2013 Nic nie widzia\u0142am. Zreszt\u0105 musz\u0119 jeszcze <em>wzi<\/em><em>\u0105\u0107 co\u015b z ksi\u0119gowo\u015bci<\/em> \u2013 doda\u0142a nieco zmieszana, widz\u0105c swojego szefa w \u2013 jak jej si\u0119 wydawa\u0142o \u2013 do\u015b\u0107 jednoznacznej pozie, kt\u00f3ra nie pozostawia\u0142a wiele miejsca na wyobra\u017ani\u0119.<\/p>\n<p>\u2013 Zaczekaj! To nie tak, jak my\u015blisz \u2013 powstrzyma\u0142 j\u0105 przed wyj\u015bciem. \u2013 Ona tylko pomaga mi stan\u0105\u0107 \u2013 skrzywi\u0142 si\u0119, czuj\u0105c, jak dwuznacznie to zabrzmia\u0142o.<\/p>\n<p>\u2013 Co ty wygadujesz! \u2013 pisn\u0119\u0142a Da-eun, a jej twarz przybra\u0142a teraz kolor dojrza\u0142ego pomidora. \u2013 Nie s\u0142uchaj go. Ja tylko&#8230; no&#8230; stara\u0142am si\u0119 mu pom\u00f3c. \u017beby mu ul\u017cy\u0107.<\/p>\n<p>Kobieta nic nie odpowiedzia\u0142a. Jej wzrok powoli przesun\u0105\u0142 si\u0119 po pokoju. Najpierw zobaczy\u0142a rozlane plamy kawy. Potem szpilki. Dalej\u2026 porzucone rajstopy.<\/p>\n<p>Rozchyli\u0142a usta w niemym zdumieniu. Jeszcze nigdy nie widzia\u0142a, by do dyrektora przychodzi\u0142a kobieta. A je\u015bli ju\u017c, to tylko s\u0142u\u017cbowo.<\/p>\n<p>\u2013 To by\u0142 wypadek! \u2013 zacz\u0119\u0142a gor\u0105czkowo t\u0142umaczy\u0107 Da-eun, zauwa\u017caj\u0105c jej wyraz twarzy. \u2013 Zdj\u0119\u0142am je, bo by\u0142y brudne \u2013 ca\u0142e w plamach.<\/p>\n<p>Ji-hwan zamkn\u0105\u0142 oczy.<\/p>\n<p>\u2013 Ju\u017c nic nie m\u00f3w \u2013 za\u015bmia\u0142 si\u0119 nerwowo.<\/p>\n<p>\u2013 Ale ja\u2026<\/p>\n<p>Przy\u0142o\u017cy\u0142 jej palec do ust.<\/p>\n<p>\u2013 Panie dyrektorze\u2026 \u2013 zacz\u0119\u0142a Ye-jin.<\/p>\n<p>\u2013 Jego tu nie ma \u2013 przerwa\u0142 jej. \u2013 Dyrektor Kang jest w delegacji. Nie ma go w gabinecie.<\/p>\n<p>Kobieta zrobi\u0142a wielkie oczy.<\/p>\n<p>\u2013 S\u0142ucham? \u2013 by\u0142a co prawda profesjonalistk\u0105, ale ta sytuacja zacz\u0119\u0142a j\u0105 przerasta\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Zapomnia\u0142em ci powiedzie\u0107, \u017ce nasz szef dzisiaj nie b\u0119dzie \u2013 wyja\u015bni\u0142, u\u017cywaj\u0105c mowy potocznej, co wywo\u0142a\u0142o jeszcze wi\u0119ksze zdziwienie na jej twarzy.<\/p>\n<p>Dziewczyna lekko pokiwa\u0142a g\u0142ow\u0105, ale nie odwa\u017cy\u0142a si\u0119 tego skomentowa\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 To jest moja\u2026 \u2013 zawaha\u0142 si\u0119 przez moment, zastanawiaj\u0105c si\u0119, jaka odpowied\u017a b\u0119dzie najlepsza. \u2013 \u2026moja dziewczyna, Han Da-eun \u2013 o\u015bwiadczy\u0142. \u2013 A to moja kole\u017canka z pracy, Shin Ye-jin.<\/p>\n<p>Kobieta uk\u0142oni\u0142a si\u0119 lekko, cho\u0107 tak naprawd\u0119 po raz pierwszy w \u017cyciu kompletnie nie wiedzia\u0142a, jak ma si\u0119 zachowa\u0107.<\/p>\n<p>\u2013 Mi\u0142o pani\u0105 pozna\u0107 \u2013 Da-eun wsta\u0142a, odk\u0142oni\u0142a si\u0119 i wci\u0105\u017c czerwona na twarzy, lecz tym razem z upokorzenia, poprawi\u0142a sp\u00f3dnic\u0119, kt\u00f3ra podwin\u0119\u0142a si\u0119 nieco, ods\u0142aniaj\u0105c zdecydowanie wi\u0119cej, ni\u017c by sobie \u017cyczy\u0142a.<\/p>\n<p>Stali teraz oboje: on z pochylon\u0105 g\u0142ow\u0105, ona boso, z rajstopami w d\u0142oni \u2013 jak para uczni\u00f3w przy\u0142apana na ca\u0142owaniu za sal\u0105 gimnastyczn\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Nie chcia\u0142am wam przeszkadza\u0107 \u2013 powiedzia\u0142a po chwili. \u2013 Ale przysz\u0142am do dyrektora, bo mia\u0142 mi da\u0107 podwy\u017ck\u0119 \u2013 doda\u0142a, powoli wypowiadaj\u0105c ka\u017cde s\u0142owo.<\/p>\n<p>\u2013 Doprawdy? \u2013 odchrz\u0105kn\u0105\u0142 nerwowo. \u2013 Nic mi o tym nie m\u00f3wi\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Mo\u017ce zapomnia\u0142. Ale lojalno\u015b\u0107 kosztuje \u2013 oznajmi\u0142a ch\u0142odnym tonem, wymownie spogl\u0105daj\u0105c na Da-eun.<\/p>\n<p>\u2013 A tak, faktycznie co\u015b mi wspomina\u0142\u2026 tylko nie pami\u0119tam kwoty.<\/p>\n<p>\u2013 P\u00f3\u0142tora miliona won\u00f3w \u2013 odpar\u0142a z pokerow\u0105 min\u0105.<\/p>\n<p>\u2013 Ile?! \u2013 parskn\u0105\u0142, kr\u0119c\u0105c g\u0142ow\u0105. \u2013 Chcesz mnie\u2026 to znaczy firm\u0119 zrujnowa\u0107?<\/p>\n<p>\u2013 Prosz\u0119, przesta\u0144cie. Jon-sook poparzy\u0142 sobie palce. Musz\u0119 zabra\u0107 go do szpitala \u2013 wtr\u0105ci\u0142a Da-eun, wyra\u017anie spi\u0119ta.<\/p>\n<p>\u2013 Jon-sook? \u2013 Ye-jin zmarszczy\u0142a brwi. \u2013 Jestem bardzo lojaln\u0105 pracownic\u0105. Nie neguj\u0119 i nie oceniam, nawet wtedy, kiedy uwa\u017cam, \u017ce to, co robi nasz dyrektor, jest naganne i godne politowania.<\/p>\n<p>\u2013 Okej, okej, zrozumia\u0142em \u2013 j\u0119kn\u0105\u0142, czuj\u0105c, \u017ce w\u0142a\u015bnie przegra\u0142 t\u0119 bitw\u0119. \u2013 Przygotuj te papiery, a ja \u2013 jak tylko wr\u00f3ci \u2013 dopilnuj\u0119, \u017ceby je podpisa\u0142.<\/p>\n<p>\u2013 Oczywi\u015bcie, Jon-sook \u2013 odpar\u0142a z satysfakcj\u0105, uk\u0142oni\u0142a si\u0119, odwr\u00f3ci\u0142a i \u2013 nic wi\u0119cej nie m\u00f3wi\u0105c \u2013 wysz\u0142a z sekretariatu.<\/p>\n<p>Zostali sami.<\/p>\n<p>\u2013 Idziemy \u2013 oznajmi\u0142a kr\u00f3tko, wk\u0142adaj\u0105c szpilki na nagie stopy.<\/p>\n<p>Wyszli.<\/p>\n<p>Szli korytarzem w milczeniu, raz po raz spogl\u0105daj\u0105c na siebie.<\/p>\n<p>\u2013 To ju\u017c drugi raz nazwa\u0142 mnie pan swoj\u0105 dziewczyn\u0105 \u2013 odezwa\u0142a si\u0119 w ko\u0144cu nie\u015bmia\u0142o, ale z wyra\u017anym wyrzutem.<\/p>\n<p>\u2013 Przepraszam \u2013 westchn\u0105\u0142 cicho. \u2013 Nie tak to mia\u0142o zabrzmie\u0107. Wysz\u0142o\u2026 niezr\u0119cznie.<\/p>\n<p><em>To by<\/em><em>\u0142 impuls. Tylko impuls. Nic wi\u0119cej.<\/em> \u2013 pr\u00f3bowa\u0142 przekona\u0107 sam siebie.<\/p>\n<p>\u2013 Rozumiem \u2013 odetchn\u0119\u0142a z ulg\u0105, chocia\u017c nie by\u0142a do ko\u0144ca pewna, czy cieszy j\u0105 ten fakt, czy mo\u017ce jednak smuci.<\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Jak zwykle ka\u017cdego dnia Ji-hwan przyszed\u0142 wcze\u015bniej do biura. Robi\u0142 to nie tylko z przyzwyczajenia, ale przede wszystkim dlatego, \u017ce nie znosi\u0142 odpowiada\u0107 na liczne przywitania pracownik\u00f3w, nie mog\u0105c rozpozna\u0107, z kim tak naprawd\u0119 rozmawia. O ile Ye-jin, jego osobista sekretarka, wiedzia\u0142a o jego chorobie i zawsze mia\u0142a wpi\u0119t\u0105 w bluz\u0119 lub \u017cakiet ma\u0142\u0105 srebrn\u0105 broszk\u0119 z granatem w kolorze g\u0142\u0119bokiego karminu, po kt\u00f3rej\u2026<\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":0,"comment_status":"open","ping_status":"closed","template":"","meta":{"footnotes":""},"categories":[1],"tags":[],"fcn_genre":[],"fcn_fandom":[],"fcn_character":[],"fcn_content_warning":[],"class_list":["post-277","fcn_chapter","type-fcn_chapter","status-publish","hentry","category-bez-kategorii"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/277","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter"}],"about":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/types\/fcn_chapter"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/comments?post=277"}],"version-history":[{"count":1,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/277\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":278,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_chapter\/277\/revisions\/278"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/media?parent=277"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/categories?post=277"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/tags?post=277"},{"taxonomy":"fcn_genre","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_genre?post=277"},{"taxonomy":"fcn_fandom","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_fandom?post=277"},{"taxonomy":"fcn_character","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_character?post=277"},{"taxonomy":"fcn_content_warning","embeddable":true,"href":"https:\/\/www.zibithebearded.com\/books\/wp-json\/wp\/v2\/fcn_content_warning?post=277"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}